Czterej pancerni i pies, Konopielka, Potop czy Ranczo, to tylko kilka tytułów, dzięki którym każdy polski widz zna jego nazwisko.

Franciszek Pieczka (fot. Alicja Porzezińska)Franciszek Pieczka (fot. Alicja Porzezińska)

19 stycznia zobaczymy go nowym filmie Roberta Wichrowskiego SYN KRÓLOWEJ ŚNIEGU, gdzie wcielił się w rolę Kazimierza (Franciszek Pieczka), emerytowanego pisarza, jedynego przyjaciela siedmioletniego Marcinka (Maciej Bożek). Film łączy cechy dramatu i współczesnej baśni, w której dobro walczy ze złem. Jego akcja rozgrywa się w dwóch przeplatających się ze sobą wymiarach - realistycznym oraz poetycko-baśniowym. Siedmioletni Marcin, spragniony miłości i ciepła, dzięki emerytowanemu pisarzowi Kazimierzowi, ucieka do krainy fikcyjnych bohaterów Hansa Christiana Andersena. Jego dwudziestokilkuletnia matka Anna (Michalina Olszańska) wychowuje go samotnie, ledwo wiążąc koniec z końcem. Żeby mieć pieniądze na wynajem pokoju u Zofii (Anna Seniuk) i utrzymanie, pracuje na dwa etaty. Zmagając się z prozą codzienności, pod presją otoczenia, nie dostrzega tego, co w życiu najważniejsze. Gdy pozna Kamila (Rafał Fudalej), pojawi się nadzieja na lepsze jutro. Tylko czy Anna, która próbuje przypodobać się pełnej pokus współczesnej rzeczywistości, wybierze właściwą drogę?

Uroczysta premiera, która odbyła się 15 stycznia stała się idealną okazją do celebrowania urodzin Franciszka Pieczki. Hucznie odśpiewane przez całą salę "Sto lat" było wyjątkowo wzruszającym momentem dla aktora, który z bukietem róż w rękach podziękował ze sceny wszystkim obecnym za życzenia.

(org.)

Dodaj komentarz z facebooka:

Zostaw komentarz

0
warunkami regulaminu.
  • Artykuł nie został jeszcze skomentowany!